Rezygnacja z depilacji – gorący trend wśród gwiazd

Spis treści

1. Rezygnacja z depilacji a pandemia

2. Nieogolone nogi - trend na Instagramie?

3. Rezygnacja z depilacji - wybór przede wszystkim

4. Rezygnacja z golenia - inne powody

5. Nieogolone nogi i pachy w starożytności?

Mogłoby się wydawać, że każda kobieta pragnie mieć gładką skórę, najlepiej na stałe. Tymczasem sporo pań świadomie rezygnuje z depilacji i nie ma z tym najmniejszego problemu. Czy zaprzestanie usuwania owłosienia z ciała to rzeczywiście trend? Trudno powiedzieć

Mogłoby się wydawać, że depilacja ciała to podstawa kobiecej (i nie tylko) pielęgnacji. Z drugiej strony, czy nie byłoby lepiej, gdyby każdy miał wybór w tym zakresie? Teoretycznie tak właśnie jest, tymczasem presja społeczna, aby pozbywać się włosków z nóg, pach czy miejsc intymnych jest bardzo silna. Szczególnie latem, gdy świeci słońce i odsłaniamy sporo ciała. Niejedna kobieta poczuła by ogromny wstyd, gdyby ktoś zobaczył jej nie do końca wydepilowane ciało. Od kilku lat, szczególnie w mediach społecznościowych, możemy bez najmniejszych trudności znaleźć kobiety, które nie ukrywają włosków na nogach czy na przykład pod pachami. Czy jest szansa, że ten trend pozostanie z nami na dłużej?

Rezygnacja z depilacji a pandemia

Można powiedzieć, że pandemia zmieniła nasze postrzeganie ciała. Wiele kobiet zrezygnowało np. z regularnego uczęszczania do salonów manicure, czy z farbowania włosów. Sporo gabinetów depilacji laserowej miało zdecydowanie mniejsze obroty nie tylko z powodu lockdownu, ale po prostu mniejszego zainteresowania. Sporo tego typu miejsc znajduje się przy kompleksach biurowych, które w wielu przypadkach do dzisiaj stoją puste. Kobiety i nie tylko nie mają dłużej potrzeby depilowania ciała czy podejmowania innych zabiegów pielęgnacyjnych. Często wcale nie chodzi o to, że nie chcą o siebie dbać, ale o to że zależy im na powrocie do swego rodzaju naturalności. Czy to oznacza, że większość z nich nosi naturalne owłosienie, które jest widoczne pod pachami czy na nogach? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Niewątpliwie jednak wiele pań poddało się refleksji, czy aby na pewno muszą depilować ciało? Czy chodzi tylko i wyłącznie o presję społeczną, czy może po prostu o chęć wygody i własny komfort? Zdecydowanie warto odpowiedzieć sobie na to pytanie.

Przeczytaj także:Epilacja a depilacja – jaka jest różnica między tymi zabiegami?

Nieogolone nogi – trend na Instagramie?

Niewątpliwie jedną z pierwszych Polek, która zaczęła mówić o wyborze pod kątem depilowania/niedepilowania ciała jest Kaya Szulczewska, aktywistka i założycielka projektu “Ciałopozytyw”. Kiedyś było jej bardzo ciężko zaakceptować łydki z włosami. Traktowała je jak swego rodzaju obcą część ciała. Owłosienie wywoływało w niej ogromny dyskomfort. Nawet czuła jakby jej łydki były męskie. Z czasem jednak zrozumiała że są częścią jej nóg, a nogi są przecież częścią jej. Warto traktować siebie jako całość, razem z tym co mówimy, co robimy, naszym głosem, z mimiką, z naszą energią, naszą twórczością itp. Kaja mówi, że jej ciało to ona, jest nim, jest całością, a nie zestawem kawałków.

Coraz więcej kobiet zaczyna reprezentować takie podejście. Nieogolone pachy przestają być tematem tabu. Czujemy coraz mniejszą presję, że musimy stale utrzymywać gładkie ciało. Być może nadal chcemy je mieć nawet na co dzień, ale jeżeli zdarzy nam się zapuścić nieco włosków, to nie robimy z tego tragedii. To owłosienie jest częścią nas, czasem się zdarza i to jest w porządku.

Rezygnacja z depilacji – wybór przede wszystkim

Gwiazdy, czy to znane z telewizji czy z Instagrama, niekoniecznie namawiają do całkowitej rezygnacji z depilacji. Tutaj chodzi tylko i wyłącznie o to, aby każda z nas miała wybór. Aby nie czuła presji, że musi mieć gładką skórę na stałe. Dla wielu może to wydawać się dziwne, przecież prawo nie nakazuje nam regularnie się golić czy depilować. Normy społeczne, jakkolwiek je nazwać, od lat jednak wskazują nam “właściwy” kierunek  – czyli gładkie ciało. Najlepiej jeszcze takie, na którym nie znajdują się krostki, zaczerwienione miejsca, czy czarne kropki będące objawem uciążliwego wrastania włosków. To bardzo duża presja, które może odbierać nam radość z codziennego życia. Zdaniem wielu osób włoski na nogach, nawet te minimalne, są wręcz obrzydliwe. Trudno się dziwić, że mamy takie podejście, skoro od dawien dawna wmawia nam się, że gładka skóra to jedyna opcja. Aktywistka Kaya Szulczewska namawia na Instagramie, aby traktować włoski jako część swojego ciała, a nie niezbędny czy nawet brudny element.

Rezygnacja z golenia – inne powody

Wiele kobiet rezygnuje z golenia między innymi ze względu na wspomniane już uciążliwe objawy. Usuwanie zbędnego owłosienia na przykład za pomocą plastrów z woskiem, kremów do depilacji, czy maszynek jednorazowych bardzo często powoduje zapalenie mieszków włosowych. Dolegliwość ta objawia się występowaniem czarnych punktów, ale też zaczerwienieniem, a nawet bolesnością. Nic dziwnego, że niejedna kobieta stawia swój komfort ponad względy estetyczne czy to co “nakazuje” społeczeństwo. Jeżeli masz tego typu problemy, a bardzo zależy Ci na tym, aby mieć gładką skórę i to najlepiej na stałe, to wybierz depilację laserową. Oczywiście mowa o profesjonalnych zabiegach wykonywanych w renomowanych gabinetach, gdzie nie tylko uzyskasz skuteczne efekty, ale też wszystko przebiegnie bezpiecznie i w intymnej atmosferze. Depilacja laserowa to jedyny tak skuteczny sposób usuwania niechcianego owłosienia, który całkowicie zapobiega wrastaniu włosków.

Nieogolone nogi i pachy w starożytności?

Mogłoby się wydawać, że presja społeczna usuwania zbędnego owłosienia występuje od stosunkowo niedawna, na przykład kilkudziesięciu lat. Tymczasem warto wspomnieć, że prekursorkami takiego podejścia były starożytne Egipcjanki. Usuwały zbędne owłosienie między innymi ze względu na gorący klimat, ale z czasem gładkie ciało stało się symbolem kobiecości i piękna. Był jeszcze jeden powód. Chodziło o względy religijne. Włosy mogły być postrzegane jako symbol zła. Skąd to wiemy? Okazuje się, że pierwsze dowody na to, że kobiety goliły się i depilowały pochodzą aż sprzed 3000 lat przed naszą erą.

W czternastym wieku, gdy nadeszła pandemia dżumy, usuwanie owłosienia odeszło w niepamięć. Kobiety nawet nie miały takiej potrzeby m.in. też dlatego że nie odsłaniały wiele ciała. Dopiero z początkiem dwudziestego wieku zaczęto nosić coraz krótsze spódniczki i sukienki. Powrócono zatem do pomysłu usuwania włosków z ciała.

A ty jakie masz podejście do ogłoszonego ciała? Czy czujesz presję, że musisz się golić czy depilować? Pamiętaj, że nikt nie ma prawa Cię oceniać pod żadnym względem. Daj sobie przyzwolenie na własne, świadome decyzję. Nie żyjesz po to, aby do czegokolwiek się przystosować. Nie oznacza to jednak, że masz przestać lubić swoje gładkie ciało. Jeżeli chcesz usuwać włoski, to to rób. I pamiętaj, aby w tym procesie dbać o swoje ciało. Ono na to zasługuje. Wybieraj więc bezpieczne metody depilacji. Z całą pewnością zaliczamy do nich depilację laserową, która jak już wspomnieliśmy, przeciwdziała wrastaniu włosków. Umów się na bezpłatną konsultację do salonów depilacja.pl. Nie musisz od razu decydować się na serię zabiegów. Możesz najpierw porozmawiać ze specjalistą i na tej podstawie określić, czy jest to droga dla Ciebie. Powodzenia!