Profesjonalny gabinet depilacji laserowej można rozpoznać po tym, że jego pracownicy przykładają ogromną wagę do przeprowadzenia szczegółowego wywiadu przed każdym zabiegiem, by zachować ostrożność. Bo choć depilacja laserowa to generalnie bezpieczna metoda pozbywania się niechcianego owłosienia, która przynosi spektakularne efekty, to jednak jest kilka kwestii, na które lepiej uważać. A należy do nich zwłaszcza temat opalania przed, w trakcie czy po zabiegu depilacji laserowej. 

Gładka skóra podczas wakacji to 100% komfortu i swoboda, spontaniczność, brak problemu z nieustannym goleniem się. Trzeba jednak pamiętać, zwłaszcza podczas urlopu w gorącym miejscu, że nadmierna ekspozycja na promieniowanie słoneczne nie służy naszej skórze. A jeśli jesteśmy w trakcie serii zabiegów depilacji laserowej lub tuż przed czy po, to musimy uważać szczególnie. 

Depilacja laserowa a opalanie 

Zaleca się, by na co najmniej dwa tygodnie przed zabiegiem depilacji laserowej absolutnie nie opalać skóry, czyli nie wystawiać jej na działanie słońca, ale także nie chodzić do solarium czy nie stosować specyfików samoopalających. Wszystkie wymienione środki opalające mogą bowiem prowadzić do podrażnień skóry, a co za tym idzie będzie ona bardziej reaktywna. Powodują też, że w skórze znajduje się większa ilość aktywnej melaniny, czyli barwnika, na który działa laser. Zastosowanie lasera w takim wypadku może spowodować, że zabieg finalnie skończy się poparzeniami, podrażnieniami, zaczerwienieniami czy przebarwieniami. 

Także wystawienie skóry po depilacji laserowej na słońce może prowadzić do ostrzejszego niż zwykle jej podrażnienia. Trzeba i w tym przypadku odczekać przynajmniej dwa tygodnie i pamiętać bezwzględnie, by stosować kremy z filtrami UVA i UVB o faktorze co najmniej 50. 

Warto również wiedzieć, że czym jaśniejsza skóra w stosunku do koloru naszych włosów, tym lepsze efekty depilacji laserowej, a więc nieopalona skóra jest pożądana.

Para na plaży. Chłopak smaruje dziewczynie plecy olejkiem do opalania.

Depilacja laserowa latem

Skoro trzeba chronić skórę przed słońcem, to pewnie część z was zastanawia się, czy późna wiosna i lato są dobrym okresem na zabiegi depilacji laserowej. W zasadzie tak, o ile będziemy pamiętać o zasadach bezpieczeństwa – wysoki filtr i żadnych kąpieli słonecznych. Oczywiście można poczekać z depilacją do jesieni i zimy, a latem pozwalać sobie na depilowanie tych obszarów, które nie są narażone na jakiekolwiek działanie słońca, czyli np. pachy czy strefy intymne (o ile nie jesteśmy fankami i fanami nagich plaż ;)). Inna sprawa, że usuwając laserowo wąsik czy zrastające się brwi, musimy niezależnie od pory roku chronić skórę twarzy wysokimi filtrami. Pamiętajmy też o odpowiednim nawilżaniu skóry po zabiegu depilacji laserowej, co sprzyja jej komfortowi i szybszej regeneracji. Unikajmy zaś w tym okresie kosmetyków i zabiegów złuszczających.

Należy też mieć na uwadze inne przeciwwskazania do zabiegu depilacji laserowej jak antybiotykoterapia czy stosowanie innych leków światłouczulających, jak i ziół o takich właśnie właściwościach. Należy o wszystkim zawsze rzetelnie informować osobę przeprowadzającą wywiad przed depilacją, pytać, jeśli mamy, jakiekolwiek wątpliwości, jak i zasięgnąć porady lekarza lub farmaceuty co do stosowanych przez nas medykamentów i innych preparatów (zarówno doustnych, jak i aplikowanych na skórę).