Depilacja laserowa latem – tak czy nie?

Spis treści

1. Depilacja latem - jak najbardziej na tak!

2. Depilacja laserowa latem - o tym warto pamiętać

3. Wyjazd wakacyjny w trakcie serii zabiegów depilacji laserowej

4. Depilacja laserowa a opalanie - dlaczego nie?

5. Bezpieczeństwo przede wszystkim

Blondynka na huśtawce na egzotycznej plaży.

Depilacja laserowa latem – tak czy nie? Wiele kobiet zainteresowanych trwałym usunięciem owłosienia zadaje sobie to pytanie. W wielu źródłach znajdziemy odpowiedź przeczącą, jakoby depilacja laserowa w letnich miesiącach nie była bezpieczna. I tak i nie. Tak naprawdę zabieg można przeprowadzić nawet w okresie wysokich temperatur, trzeba jednak pamiętać o kilku istotnych kwestiach. Rozwiewamy wszelkie wątpliwości i stereotypy w tym temacie! 

Oczywiście najlepiej byłoby zaplanować depilację laserową na długo przed okresem letnim. Ale wtedy zazwyczaj nie myślimy jeszcze o plażowaniu, zakładaniu zwiewnych sukienek i krótkich spodenek. Próbujemy uporać się z zimnem, śniegiem i deszczem. Na pomysł o depilacji laserowej wpadamy zazwyczaj wtedy, gdy wakacje zbliżają się wielkimi krokami, albo po prostu już się zaczęły. Myślimy, że znowu za późno się obudziliśmy i przekładamy nasze depilacje plany na za jakiś czas. A wcale nie musimy tego robić. Trzeba tylko wiedzieć jak podejść do tematu mądrze. 

Depilacja latem – jak najbardziej na tak!

Depilacja laserowa latem jest bezpieczna, pod warunkiem że mówimy o depilacji wybranych partii ciała. Przed i po zabiegu laserowego usuwania owłosienia depilowanych miejsc nie możemy wystawiać na słońce. Jeżeli jednak są to partie ciała zazwyczaj osłaniane (np. okolice bikini), to możemy pomyśleć o depilacji latem. Również gdy nie przepadamy za opalaniem się i generalnie ukrywamy większość ciała pod letnimi ubraniami. Wtedy depilacja laserowa przeprowadzana w okresie letnim także jest dobrym dla nas rozwiązaniem. 

Depilacja laserowa latem – o tym warto pamiętać

Przekonanie o tym, że depilacja laserowa latem jest bardzo szkodliwa, jest po części prawdziwe. Jeżeli podejdziemy do tematu bezmyślnie i nie zadbamy o swoje bezpieczeństwo, to faktycznie może okazać się, że całe przedsięwzięcie skończy się dla nas bardzo źle (np. poparzeniami czy przebarwieniami). Przede wszystkim trzeba pamiętać o dwóch kwestiach. Najpierw odpowiedzmy sobie na pytanie, które miejsca na ciele chcemy depilować. Jeżeli są to fragmenty, które będziemy potem zakrywać przed słońcem (np. okolice bikini czy pachy), to jak najbardziej możemy umówić się na zabieg. Jeżeli jednak naszym marzeniem są na stałe gładkie nogi czy ręce, to sprawa nieco się komplikuje. Generalnie depilowanych laserowo miejsc na jakiś czas po zabiegu (około 2 tygodni) nie wolno wystawiać na słońce. Oczywiście nie oznacza to, że jeżeli usunęliśmy owłosienie na nogach, to musimy już całe lato chodzić w długich spodniach. Ważne by celowo nie wystawiać ich na promienie (np. na plaży), a jeżeli znajdujemy się na zewnątrz, to po prostu trzeba zastosować balsam z wysokim filtrem przeciwsłonecznym. 

Wyjazd wakacyjny w trakcie serii zabiegów depilacji laserowej

Druga bardzo ważna kwestia – co jeśli akurat jesteśmy w środku zabiegów depilacji laserowej i akurat planujemy wakacyjny, słoneczny wyjazd? Spokojnie. Znowu trzeba podejść do tematu racjonalnie. Najlepiej zabieg wykonać na około 2 tygodnie przed wyjazdem. Po tym okresie najprawdopodobniej będziemy mogli czuć się bezpiecznie – na skórze muśniętej słońcem nie pojawiają się przebarwienia. Oczywiście nie oznacza to, że podczas wyjazdu mamy zapominać o nakładaniu balsamów z wysokim filtrem – depilowane okolice powinny być stale zabezpieczane. Gdy wrócimy do domu, warto wykonać gruboziarnisty peeling (nawet 2 lub 3 razy, ważne by przestać na tydzień przed kolejnym zabiegiem depilacji). Kiedy odwiedzić gabinet po powrocie z wakacji? Dajmy sobie około miesiąca – to bezpieczny moment na wykonanie kolejnego zabiegu. 

Depilacja laserowa a opalanie – dlaczego nie?

Na koniec warto odpowiedzieć sobie na pytanie, dlaczego gdy zdecydowaliśmy się na zabieg depilacji laserowej, nie możemy się opalać? Światło lasera działa bowiem na melaninę, czyli barwnik, który znajduje się we włosach. Ta sama substancja mieści się także w skórze. Im bardziej się opalamy, tym pojawia jej się coraz więcej i więcej. Laser diodowy, który jest podstawą zabiegu depilacji laserowej, działa bezpośrednio na melaninę. Gdy napotka ją w trakcie swojej aktywności, to sporą część jego światła pochłonie barwnik naskórka, a nie włosa. Efekt? Przede wszystkim ryzyko powstania blizn, oparzeń czy przebarwień. Jeżeli nie to, to na pewno sam zabieg będzie po prostu mniej efektywny. 

Bezpieczeństwo przede wszystkim

Jeżeli nadal mamy wiele wątpliwości na temat depilacji laserowej (nie tylko latem, ale także o każdej innej porze roku), warto umówić się na wizytę próbną. Można ją zarezerwować na naszej stronie. To nic nie kosztuje! Podczas takiej wizyty kosmetolog przeprowadzi z nami wywiad – to świetny czas, by zadać mu wszystkie nurtujące nas pytania. Podczas spotkania specjalista oceni także stan skóry i przeprowadzi darmową próbę laserową. Warto przetestować na własnej skórze jak działa laser! Powodzenia!