Cellulit to zdeformowana tkanka tłuszczowa, która bardzo nieestetycznie prezentuje się na skórze. Wybrzuszenia, nierówna powierzchnia, “kropki” – tak krótko można opisać pomarańczową skórkę, która to określenie zdobyła dzięki podobieństwu właśnie do powierzchni tego cytrusowego owocu. Jaka jest przyczyna powstania cellulitu? Głównie chodzi o przerost komórek tłuszczowych spowodowany przewagą syntezy kwasów kwasów tłuszczowych w stosunku do ich rozkładu. Efektem tego jest “zbita” tkanka tłuszczowa, która uwydatnia się w postaci nieestetycznych elementów na skórze głównie w miejscach, które szczególnie są narażone na magazynowanie tłuszczu (uda, pośladki, brzuch, czasem także ramiona). Cellulit spędza sen powiek szczególnie paniom – od lat szukają efektywnych sposobów na gładką, jędrną skórę. 

Domowe sposoby na cellulit

Szczotkowanie ciała

To jeden z najbardziej skutecznych zabiegów, który jesteśmy w stanie wykonać sami w domu. Polega na szczotkowaniu ciała szczotką z naturalnego (lub wegańskiego) włosia. Ważne jest, by wykonywać ruchy od dołu do góry, przypominające te, które stosujemy, gdy rozczesujemy włosy. Taki masaż ma podobne działanie do drenażu limfatycznego – pobudza krążenie krwi oraz limfy, jak również doprowadza do rozbicia złogów lipidów, które odpowiadają za powstawanie cellulitu. Jest jeszcze jeden plus takiego działania – doskonały peeling, który wygładza skórę. Zaletą takiej metody na pewno jest również cena – choć trzeba mieć na uwadze, że dobra szczotka kosztuje nawet ponad 100 zł. Minusy? Duuużo poświęconego czasu i nie do końca pewność, że osiągniemy oczekiwane efekty.

Masaż bańką chińską

Masaż limfatyczny, który możemy wykonać suchą szczotką, to jedna z domowych metod. Warto przyjrzeć się także bańkom chińskim, które bez problemu kupimy m.in. w licznych sklepach internetowych. Działanie bańki chińskiej możemy porównać do tej próżniowej. Pod ciśnieniem zasysana jest skóra wraz z tkanką podskórną. Efekt? Poprawa ukrwienia, przyspieszenie procesu rozkładu tłuszczów oraz rozbicie stwardniałej już tkanki, która zgromadziła się pod skórą. Masaż bańką chińską najlepiej przeprowadzi profesjonalny masażysta, ale tej metody, właśnie przeciwko cellulitowi, można spróbować samemu. Efektów można spodziewać się już po kilku tygodniach stosowania – zazwyczaj będzie to po prostu zmniejszony cellulit. Choć metoda ta jest efektywna i bardzo lubiana, to jednak trudno nią zniwelować pomarańczową skórkę całkowicie. Najważniejsze by robić to regularnie (przynajmniej co kilka dni). W przeciwnym razem nie możemy liczyć na gładką skórę. 

Domowe peelingi

To jedna z najprzyjemniejszych antycellulitowych metod. W drogeriach znajdziemy masę gotowych peelingów kawowych, których bazą jest po prostu zmielona kawa (najczęściej z dodatkami, np. cynamonem). Dlaczego by nie przygotować takiego peelingu samodzielnie? To przecież bardzo proste! W miseczce wystarczy wymieszać trochę zmielonej w ekspresie kawy, nieco cukru gruboziarnistego i trochę olejku (w ostateczności wystarczy oliwa z oliwek). Wszystkie składniki dokładnie mieszamy do uzyskania konsystencji peelingu, który wygodnie będzie nakładać i masować nim skórę. Oczywiście metoda ta nie zlikwiduje całkowicie pomarańczowej skórki, ale na pewno przyczyni się do wygładzenia skóry. Także i tutaj regularność to podstawa, ale akurat w przypadku kawowego peelingu trzeba uważać i stosować go maksymalnie 1-2 razy w tygodniu. 

A może by tak… endermologia?

Domowe metody (jak np. te poniżej) mogą okazać się skuteczne, ale nie są w stanie całkowicie pozbawić nas cellulitu ani wyraźnie go zmniejszyć. Ewentualnie lekko wygładzą skórę co i tak będzie powodem do wielkiej radości. Jeżeli cellulit jest jednak powodem do dużych kompleksów i trudno się go pozbyć czy choćby zredukować zdrową dietą, ćwiczenia i domowymi sposobami, to pozostaje nam operacja kosmetyczna (jak np. liposukcja), albo… nowoczesny, nieinwazyjny zabieg medycyny estetycznej, jakim jest endermologia. Nie wymaga znieczulenia, gdyż działa od zewnątrz i nie powoduje bólu. Polega na zasysaniu pod ciśnieniem fałdu skóry i masowaniu go dwiema rolkami sterowanymi elektronicznie. Zabieg ten warto powtórzyć około 10-15 razy, by uzyskać naprawdę spektakularny efekt. 

Dłonie trzymające głowicę do endermologii LPG.

Endermologia – dlaczego na tak?

Zabieg ten bardzo intensywnie działa na skórną oraz podskórną tkankę właściwą, na którą składają się fibroblasty. To komórki produkujące kolagen oraz elastyną – białka odpowiedzialne za sprężystą oraz elastyczną skórę. W trakcie zabiegu skóra jest masowana pomiędzy rolkami, czego efektem jest produkcja włókien kolagenowych, a co za tym idzie – odmłodzona skóra. Trudno doszukać się tak efektywnego działania w wyżej wymienionych metodach. Te działają bardziej na zewnątrz i choć doskonale wygładzają skórę, to jednak nie są w stanie tak ujędrnić jej i uelastycznić jak endermologia.  

Dieta i ćwiczenia – najważniejsze w walce z cellulitem

Niezależnie od tego na jaką metodę walki z cellulitem się zdecydujemy (a może na wszystkie na raz?) to najważniejszy jest… zdrowy tryb życia. Brzmi banalnie, ale to sto procent prawdy. Picie dużej ilości wody, dieta oparta na warzywach i oczywiście regularne treningi, cardio oraz siłowe. Taki styl codzienności pomoże nam skutecznie walczyć z pomarańczową skórką i przede wszystkim – utrzymać gładką skórę. Jeżeli udało się zmniejszyć cellulit np. dzięki domowym sposobom czy dzięki endermologii, to nieutrzymanie zdrowego trybu życia najprawdopodobniej szybko poskutkuje powrotem do dawnej skóry.